Archiwum ‘Dziennikarstwo’ kategorii

Balonowe pisanki

Lisie Kąty fot. Ewa Daszewska

Lisie Kąty fot. Ewa Daszewska

W majowym numerze PRZEGLĄDU LOTNICZEGO, w Dziale BALONIARSTWO, Zawody w Lisich Kątach, ukaże się mój artykuł Balonowe pisanki o pierwszych w tym roku zawodach pucharowych: XVI Międzynarodowych Wielkanocnych Zawodach Balonowych, rozegranych        w dniach 11-14.04.2019 w Grudziądzu, Kwidzynie
i okolicach, a w Dziale Aktualności notatka Bałtowska wiosna o lotach balonami w Szwajcarii Bałtowskiej.
Niebawem w Empikach i salonikach prasowych! Zapraszam do przeczytania.
Pliki z notatką Rozmowy z mistrzami o spotkaniach z mistrzami latania w Aeroklubie Warszawskim – zdobywcy 62. Pucharu Gordona Bennetta 2018 Jackiem Bogdańskim i szybowcowym mistrzem świata Łukaszem Grabowskim, a także z wcześniejszymi tekstami, są dostępne na stronie Publikacje

WROCŁAW ORGANIZATOREM ZAWODÓW

Do startu Lindstrandem szykuje się załoga z KSB we Wrocławiu

BALONY NA SPADOCHRONOWYCH MISTRZOSTWACH ŚWIATA

[ARTYKUŁ NIEOPUBLIKOWANY – RELACJA Z UBIEGŁOROCZNEJ IMPREZY;
a w 2020 Wrocław będzie areną Pucharu Gordona Bennetta]

Lotnisko Szymanów od 2 do 7 lipca 2018 roku było areną rozgrywek Spadochronowych Mistrzostw Świata w Canopy Piloting. Mistrzostwom Świata towarzyszyły Wrocławskie Zawody Balonowe, które odbyły się w dniach 5-8 lipca 2018 roku.

Freestyle Canopy Piloting to pierwsza tego typu impreza lotnicza na skalę światową

CANOPY PILOTING
Po raz pierwszy w Polsce we Wrocławiu zorganizowano Spadochronowe Mistrzostwa Świata. Lotnisko Aeroklubu Wrocławskiego Szymanów wypełniła wielonarodowa społeczność skoczków spadochronowych.
Do 1 lipca skoczkowie trenowali na swoop pondzie, czyli specjalnym basenie (o wymiarach 80×20 m i na 80 cm głębokim), certyfikowanym przez FAI, nad którym wykonywane były lądowania. Następne dni 2 i 3 lipca to czas oficjalnych treningów, już pod nadzorem sędziów i jury według ścisłych reguł Światowej Organizacji Sportów Lotniczych FAI. W dniu 3 lipca wieczorem odbyła się Ceremonia Otwarcia. Po odegraniu hymnów i podniesieniu flagi, specjalnie dla zawodników wyjątkowy spektakl na niebie wykonała Grupa Akrobacyjna Żelazny.

W konkurencji Accuracy (celność) skoczek starał się utrzymać z nogą w wodzie basenu przez 4 fotokomórki, a potem wylądować w celu na ziemi

Od środy 4. lipca w godzinach od 08.00 do 19.00 rozgrywane były konkurencje Mistrzostw Świata w Canopy Piloting. W czwartek 7. Spadochronowe Mistrzostwa Świata w Canopy Piloting Open były już rozegrane. W piątek spodziewano się załamania pogody.
Dwa aeroklubowe samoloty Pac 750 i Cessna 206 Soloy na zmianę wyrzucały skoczków nad lotniskiem z wysokości 1700-2000 m. Jak zrelacjonował Krzysztof Wiśniewski – instruktor spadochronowy, członek kadry narodowej, szef Skydive Wrocław Lotnisko Szymanów – zadaniem zawodników było sprawdzenie się w trzech konkurencjach: Accuracy (celność), Distance (odległość), Speed (prędkość).
W pierwszej wykonali po trzy skoki. Za utrzymanie się z nogą w wodzie basenu przez 4 fotokomórki mogli uzyskać do 50 punktów, a za lądowanie w celu 1x1m – następne 50, czyli maksymalnie 100 punktów. Tę konkurencję zwyciężył Curtis Bartholomew z USA – 5-krotny mistrz świata! – zdobywając 287.560 pkt.
W drugiej również w trzech skokach starali się przed pierwszą bramką lub tam, gdzie jest fotokomórka, dotknąć nogą w bramkę przy wodzie – nie wyżej niż 1,5 m nad nią – a potem unieść się w górę i wylądować jak najdalej w torze (z białych pasów). Najdalej skakał Cedric Veiga Rios z Francji – zdobywając 297.437 pkt.
W trzeciej także wykonali po trzy skoki. Ustawione były 4 bramki na wodzie i piąta ostatnia – wyjściowa; pomiędzy bramkami było nie więcej niż 1,5 m. Między pierwszą i ostatnią mierzony był czas. Najszybszy był Austriak Andrew Wolf – zdobywając 288.950 pkt. Skoczkowie utrzymywali duże prędkości skoku 100 km/h 15 m nad ziemią.
W klasyfikacji drużynowej zwyciężył zespół ze Stanów Zjednoczonych z dominującą sumą punktów: 2277.222.
W piątek wieczorem skoczkowie szykujący się do Freestyle wykonali skoki treningowe. W sobotę 7 lipca rozegrano 1. Mistrzostwa Świata we Freestyle Canopy Piloting. To pierwsze w Polsce we Wrocławiu, ale i w ogóle historycznie tego typu wydarzenie lotnicze. Każdy z zawodników zadeklarował figurę (1-3) w każdym z trzech skoków (z 16 ogółem możliwych figur). Najbardziej precyzyjnym okazał się Abdulbari Qubaisi ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, który zwyciężył zdobywszy 266.942 pkt.Dowolny skok z chmur – na wielbłąda na lotnisku w Szymanach

Po skoku we Freestyle można było skoczyć na wielbłąda

Przez cały tydzień wstęp dla publiczności na lotnisko był wolny. Odnotowano w sumie około 5 mln widzów. Zainteresowani odwiedzali lotnisko całymi rodzinami. Zapewniono zaplecze gastronomiczne. Jedną z atrakcji była możliwość przejażdżki wielbłądem. Jakież było zdziwienie widzów i fotoreporterów, gdy przedstawiciel Zjednoczonych Emiratów Arabskich zaraz po wykonaniu skoku w konkurencji Freestyle, wskoczył na baktriana i poprowadził, jak swojego.
Wieczorem odbyła się Ceremonia Medalowa i zakończenie Mistrzostw.

WYNIKI KOŃCOWE
7. Spadochronowe Mistrzostwa Świata w Canopy Piloting Open Wrocław, 03–07.07.2018
Lp. Skoczek                    Kraj    Suma pkt
1.    Nicolas Batsch        USA    833.262
2. Cedric Veiga Rios     FRA    828.539
3. Curtis Bartholomew  USA   817.602
4. Abdulbari Qubaisi    UAE   783.109
5. Kevin Techer              FRA   762.994
Sklasyfikowano 85 zawodników.

Miejsca Polaków:
40. Sebastian Dratwa 591.088
47. Maciej Machowicz 556.579
57. Piotr Piotrowski 518.271
61. Maciej Michalak 506.166
81. Krzysztof Wiśniewski 242.478

Ekipa USA zwyciężyła w klasyfikacji drużynowej Canopy Piloting

Klasyfikacja drużynowa:   
1. USA   2277.222
2. FRA   2135.039
3. UAE  2070.961
4. GER  2059.030
5. ITA   2003.016
Uczestniczyło 15 drużyn wieloosobowych.
1. Mistrzostwa Świata we Freestyle Canopy Piloting Wrocław, 07.07.2018
1. Abdulbari Qubaisi  UAE   266.942
2. Paablo Hernandez Moll  ESP   238.974
3. Justin Price USA  219.176
4. Nicolas Batsch USA  212.581
5. Ivan Semenyaka UKR  212.061
Sklasyfikowano 56 zawodników.
Miejsca Polaków:
23. Sebastian Dratwa 135.586
43. Maciej Michalak 88.921
49. Piotr Piotrowski 65.012
54. Krzysztof Wiśniewski 19.851

BALONY NAD DOLNYM ŚLĄSKIEM
Dla urozmaicenia wrażeń publiczności Spadochronowych Mistrzostw Świata zaproszono na lotnisko Szymanów 10 załóg balonowych z regionu Dolnego Śląska. Klub Sportów Balonowych we Wrocławiu zorganizował Wrocławskie Zawody Balonowe w dniach 5-8 lipca 2018 roku. Dyrektorem zawodów był Robert Helak, kierownikiem sportowym Jerzy Sabadasz (obaj instruktorzy piloci). Po przybyciu na lotnisko w czwartek 5 lipca, uczestnicy fiesty balonowej obserwowali zaciętą rywalizację skoczków. Wieczorem, około godziny 19, załogi rozjechały się na indywidualne miejsca startu, by wystartować do konkurencji Dolot do celu. Wiatr wiał z północnego zachodu, o prędkości 3-4 m/s. Wraz z pilotem Ryszardem Krukowskim z Aeroklubu Ziemi Lubuskiej i jego załogą: Kasią Krukowską, Maciejem Tokajskim i Andrzejem Breitkopf udaliśmy się do miejscowości Szewce. Po długim poszukiwaniu dogodnego miejsca startu dla dużego Camerona, o 20.10 napełniony balon uniósł się w górę. Poleciał w kierunku lotniska Szymanów, na którym wyłożony został krzyż. Z wysokości 150 m obserwowaliśmy wioskę, pola, pierzchające ze zboża w zarośla sarny. Nalot nad lotnisko okazał się nieco na prawo od wyłożonego celu. Do krzyża udało się dorzucić marker jedynie Łukaszowi Goławskiemu z A. Leszczyńskiego w odległości 18,3 m od środka. Schodząc 4 m/s, wylądowaliśmy nieopodal o godzinie 20.50. Późnym wieczorem zaczął padać deszcz i jednostajnie padał całą noc. Nie wróżyło to dobrze.
W piątek rano było mokro na łąkach, na dodatek zaczęło mocno wiać; kierunek utrzymywał się ten sam. Zwołano odprawę o 6.30 na lotnisku trawiastym w Golędzinowie z nadzieją, że wiatr osłabnie. Po dłuższym oczekiwaniu na miejscu, gdy warunki nie zmieniały się, zapadła decyzja o odwołaniu lotu.

Lotnicy balonowi zażyli regenerującej drzemki w „Vinci Power Nap – Kawiarence Snu”

 ZRESETOWAĆ PILOTA
Mając więcej niż zwykle czasu, załogi balonowe, szczególnie te zamiejscowe, udały się na wrocławską starówkę. Magdalena Filcek – pilot i mechanik balonowy z KSB Wrocław, a także architekt wnętrz, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu zaprosiła lotników do stworzonej według swego pomysłu „Vinci Power Nap – Kawiarenki Snu” w samym centrum rynku. Vinci Power Nap to innowacyjny system poprawy efektywności w pracy i wzrostu energii w ciągu dnia, oparty na integracji sensorycznej zgodnej z filozofią i postawą życia Leonarda da Vinci. Dla Leonarda najważniejszym aspektem był rozwój zmysłów, co wpływa na nasze umiejętności w codziennym życiu. „Vinci Power Nap – Kawiarenka Snu” dba o zdrowie kojąc wszystkie zmysły jednocześnie. Tutaj wszystko odbywa się w otoczeniu przypominającym nam naturalne miejsca relaksu. Wyeliminowane są rozpraszające kolory, głośne dźwięki, niewygodne dla ciała pozycje snu, wymuszone przez nieodpowiednie miejsce. 20-minutowy odpoczynek w „Kawiarence Snu” pozwoli na ukojenie i wyciszenie: dotyku (stąpanie po miękkiej trawie), wzroku (delikatny półmrok, stonowany kolor i tematyczna aranżacja przestrzeni), słuchu (specjalnie skomponowana ścieżka dźwiękowa), zapachu (kompozycje zapachowe wspomagające relaks), smaku (poczęstunek w postaci zdrowego napoju, orzeźwiający tlen) oraz równowagi (utulenie w podwieszonej chuście, która daje poczucie harmonii). Magda zdradziła, że pomysł ten narodził się z tęsknoty za lataniem, gdy nie mogła wybrać się na lot balonem.
Power Nap (inna nazwa Cat Nap) to termin stworzony przez dra Jamesa B. Maasa, popularnego badacza snu oraz autora książki „Power Sleep”. Power Nap to bardzo krótka drzemka trwająca nie dłużej niż 20 minut, składająca się wyłącznie ze snu w fazie 2 (razem jest ich 5). Faza 2 to „najlżejsza” z faz snu. Jeśli twoja drzemka będzie trwała maksymalnie 20 minut, to po obudzeniu unikniesz półprzytomności. Ponadto wśród zalet 20-minutowej drzemki można wymienić: zmniejszenie senności, podwyższoną czujność, zwiększoną koncentrację, zwiększoną sprawność motoryczną, polepszenie nastroju.
Power Nap jest najszybszą metodą regeneracji ciała i umysłu. Według badań NASA wystarczy od 10 do 20 minut, aby odświeżyć umysł, wzmocnić kreatywność, efektywność i trafność podejmowanych decyzji, a także obniżyć poziom stresu, poprawić odporność i zdrowie.
Teorię skuteczności drzemek potwierdzają m.in. badania Marka Rosekinda, naukowca, który pracując dla NASA w 1994 r., badał pilotów. Jednej grupie uczestników pozwolił na krótką drzemkę w kokpicie samolotu, drugiej nie. Jak się okazało niewyspanym dwukrotnie częściej zdarzało się popaść w migawkowe, pięciosekundowe drzemki za sterami maszyny podczas lotu i podchodzenia do lądowania. Piloci, którzy ucinali sobie Power Nap, mieli szybszy czas reakcji.
Regularnie zażywana drzemka redukuje poziom stresu – obniża poziom kortyzolu, przyczynia się do obniżenia ciśnienia krwi, zmniejszając ryzyko zawału serca. Dzięki czemu jesteś zdrowszy, bardziej wydajny i zaangażowany.
Jak wynika z wieloletnich badań prowadzonych przez specjalistów na całym świecie, jest ona szczególnie ważna dla osób, które działają pod presją czasu, a ich praca jest związana z dużą odpowiedzialnością. Dlaczego? Przede wszystkim poprawia zdrowie – krótka drzemka w ciągu dnia wspomaga regenerację systemu immunologicznego.
„Nie myśl, że wykonasz mniej pracy śpiąc w ciągu dnia. To głupi pogląd ludzi bez wyobraźni. Będziesz mógł dokonać więcej. Masz dwa dni w jednym.” – twierdził Winston Churchill.
Piloci balonowi, szczególnie latem, gdy przez większość dnia jest termika, chcąc sobie polatać, nie mogą się wyspać w nocy. Loty możliwe są wcześnie rano, poprzedzane sprawdzaniem ostatnich prognoz pogody, mierzeniem wiatru w określonym terenie geograficznym, poszukiwaniem potencjalnych miejsc startu i sprawdzaniem możliwych do osiągnięcia miejsc lądowania na danym kierunku wiatru, standardowym opracowaniem planu lotu, sprawdzeniem i rozłożeniem balonu. Potem loty odbywają się wieczorem, po ustaniu termiki, do zachodu słońca. Po sklarowaniu balonu, znalezieniu go przez samochód z ekipą naziemną, zatankowaniu gazu i po posiłku niewiele czasu zostaje na sen. Wielu pilotów korzysta z dobrodziejstw drzemki w ciągu dnia, żeby zregenerować organizm.
Niektórzy – jak Robert Helak z Wrocławia, a także autorka – cenią sobie również odnowę sił witalnych i formy w kriokomorze, stosowanej nawet dla reprezentacyjnych drużyn sportowych. Robert docenia jej walory nie tylko na podstawie doświadczeń empirycznych, ale i swojej wiedzy zawodowej.

OGIEŃ, KRZYŻ I CZARNA KARTA
W piątek wieczorem odbyły się kolejne odprawy pilotów – o 17.30 w hotelu Wena w Psarach, gdzie uczestnicy fiesty byli zakwaterowani, a następnie o 18.00 na lotnisku Szymanów. Szybko nasuwał się zimny front; nastąpiło nagłe ochłodzenie i nasilał się wiatr. Ze względu na zbyt silny wiatr odwołano planowany lot. Piloci zaprezentowali widzom pokaz ognia z palników w rozstawionych wzdłuż lotniska balonowych koszach. Załoga Eweliny Leszczuk z Klubu Sportów Balonowych we Wrocławiu zademonstrowała rozkładanie i składanie balonu Balcerzak, pomiędzy którymi wykorzystała czas na wymianę rzepów przy klapie powłoki; w prezentacji uczestniczył dzielnie najmłodszy członek załogi – synek Eweliny Edek. Widzowie mogli z bliskiej odległości obserwować całą operację.
W sobotę rano odbył się drugi lot zawodniczy. Wiatr wiał z północnego zachodu. Z prędkością 2 m/s przy starcie, potem 4-5 m/s. Balony zgrupowały się do startu na północnym krańcu lotniska Szymanów. Balonem Lindstrand, pilotowanym przez Roberta Helaka, prezesa Klubu Sportów Balonowych we Wrocławiu, wystartowaliśmy o 5.09 i udaliśmy się nad cel – krzyż wyłożony na południowym skraju lotniska, osiągając nie najgorszy wynik rzutu markerem. Najlepszy wynik 1,9 m uzyskał Piotr Radomski, również z KSB Wrocław, także na Lindstrandzie. Po długim, malowniczym locie nad polami, lasami, wioskami i drogą szybkiego ruchu – dojazdową do Wrocławia – wylądowaliśmy o 6.23 między Kamieniem a Piechowicami przy prędkości 4 m/s. W górze było znacznie spokojniej, przy ziemi wiatr się nasilał. Lądowanie na drodze przy polu kukurydzy skończyło się wynoszeniem powłoki z wysokich zarośli.

Załoga KSB we Wrocławiu po lądowaniu na skraju pola kukurydzy

Obowiązkowym punktem porządku, w drodze powrotnej, były odwiedziny w Lotniczych Zakładach Naukowych przy ul. Kiełczowskiej 43 we Wrocławiu, których absolwentami są członkowie załogi KSB we Wrocławiu. Nie obyło się bez pamiątkowych fotografii.
Wypogodziło się. Po powrocie na lotnisko Szymanów załogi balonowe obserwowały zmagania skoczków we Freestyle. Prezentowane były różnorodne figury i techniki skoku; wymagały niewątpliwie dużej sprawności i siły, choć zdarzało się, że ambitny pokaz kończył się kąpielą skoczka w basenie i zmoczeniem czaszy spadochronu.

Balonowy Black Jack czas zacząć

  W sobotni wieczór – po wręczeniu medali skoczkom – balony przygotowały swój specjalny pokaz na lotnisku Szymanów.
Przed trybunami widowni na środku lotniska zostały ułożone 24 karty, każda wielkości ręcznika kąpielowego, do rozegrania balonowego Black Jacka. Możliwa była dowolna ilość startów, ale pilot miał jeden marker, którym miał za zadanie wcelować w kartę – najlepiej najwyżej punktowaną.
Zanim ustała termika i zelżał wiatr oblot nad lotniskiem wykonał sterowiec, pilotowany przez Wojciecha Bamberskiego, złotego medalisty ze Światowych Igrzysk Lotniczych FAI w Dubaju w 2015. Czarno-żółty sterowiec majestatycznym lotem w słońcu wodził spojrzenia zebranych. Gdy wylądował, ruszyły w niebo balony. Wiatr trochę zelżał, ale kręcił, trudno było precyzyjnie wystartować do celu. Wojtek także przesiadł się do balonu i wziął udział w grze. Balony przemieszczały się nad lotniskiem w różnych kierunkach na różnych wysokościach ku uciesze widzów. Niektórzy piloci próbowali dwukrotnego startu. Ewelina, której balon Balcerzak załoga przeciągnęła wleczką ponownie na miejsce startu, walecznie podchodziła do celu. Jednak w karty nikt nie wcelował. Ewelina przypłaciła swój heroizm lądowaniem w chaszczach. Nic się nie stało, ale wynieść sprzęt było trudno. Ostatecznie zajęła trzecie miejsce w ogólnej klasyfikacji, Piotr Radomski na Lindstrandzie – drugie – oboje z KSB Wrocław, a zwyciężył w zawodach Łukasz Goławski z A. Leszczyńskiego na Atlasie. Black Jack nie został rozstrzygnięty. Ale kto nie ma szczęścia w kartach… to ma w lataniu.
Ewelina świetnie doskonali formę zawodniczą po przerwie na urodzenie synka. Klub Sportów Balonowych dokonał przymiarki organizacyjnej do przygotowania w przyszłości we Wrocławiu zawodów balonowych o większej skali. Aeroklub Wrocławski świetnie poradził sobie z logistyką mistrzostw świata.
Publiczność komentowała z zadowoleniem barwne widowisko.

WYNIKI KOŃCOWE WROCŁAWSKIE ZAWODY BALONOWE
Wrocław, 05–08.07.2018
Lp. Pilot                              Klub                          Balon                       Suma pkt/m
1.    Łukasz Goławski        A. Leszczyński         Atlas                          28,6
2.   Piotr Radomski           KSB Wrocław          Lindstrand              101,9
3.   Ewelina Leszczuk        KSB Wrocław          Balcerzak                109,7
4.   Robert Helak                KSB Wrocław          Lindstrand              121,1
5.   Krzysztof Rękas            MKB Tarnów          Republika Roleski   155,0
6.   Robert Żbikowski                                           Kubiček                    168,5
7.   Ryszard Krukowski      AZL Zielona Góra  Cameron                  197,0
8.   Wojciech Bamberski   KSB Wrocław                                             200,0
8.   Jarosław Komocki       KSB Wrocław          JK                              200,0
8.   Konrad Witych             Zew Przestworzy                                       200,0
Sklasyfikowano 10 zawodników.

Tekst i zdjęcia: Ewa Daszewska

Więcej fotografii z wydarzenia >>

WIOSENNE SPOTKANIA I LATANIE BALONOWE


W kwietniowym numerze PRZEGLĄDU LOTNICZEGO, w Dziale Aktualności, ukazała się moja notatka Rozmowy z mistrzami o spotkaniach z mistrzami latania w Aeroklubie Warszawskim – zdobywcy 62. Pucharu Gordona Bennetta 2018 Jackiem Bogdańskim i szybowcowym mistrzem świata Łukaszem Grabowskim.
Ponadto artykuł innego autora Balonem nad Marrakeszem o turystycznym lataniu balonem nad Marokiem.
Można go już znaleźć w Empikach i salonikach prasowych! Zapraszam do przeczytania.
Pliki z artykułem Balonem po lodzie o VI Nowotarskich Zimowych Zawodach Balonowych o Puchar Firmy PCD SALAMI, które odbyły się w Nowym Targu, w dniach 22-24.02.2019., a także z wcześniejszymi tekstami, są dostępne na stronie Publikacje.

Niebawem relacja z Lisich Kątów z XVI Międzynarodowych Wielkanocnych Zawodów Balonowych, które odbędą się w dniach 11-14.04.2019.
A w maju czeka nas fiesta w Stalowej Woli.

PIERWSZE ZAWODY BALONOWE W 2019


W marcowym numerze PRZEGLĄDU LOTNICZEGO ukazał się mój artykuł: Balonem po lodzie o VI Nowotarskich Zimowych Zawodach Balonowych
o Puchar Firmy PCD SALAMI, które odbyły się w Nowym Targu, w dniach 22-24.02.2019.
Można go znaleźć w Empikach i salonikach prasowych! Zapraszam do przeczytania – http://www.plar.pl/?page=aktualny
Pliki z artykułem Złoty rok balonowy, podsumowującym największe dokonania pilotów balonowych w minionym roku i przedstawiającym rankingi oraz notatką Alpejski Festiwal o 41. Międzynarodowym Festiwalu Balonowym w Château-d’Oex w Alpach Szwajcarskich, a także
z wcześniejszymi tekstami, są dostępne na stronie Publikacje

Alpejski Festiwal

tekst

Zdjęcie ze strony Ultramagic – Balloon fot. Pablo Bustos

W lutowym numerze PRZEGLĄDU LOTNICZEGO w Dziale Aktualności ukazała się moja notatka: Alpejski Festiwal – o 41. Międzynarodowym Festiwalu Balonowym  w Château-d’Oex w Alpach Szwajcarskich ze zdjęciem ze strony Ultramagic – Balloons, fot. Pablo Bustos
Dostępny w Empikach i salonikach prasowych!

Zapraszam do przeczytania
Pliki z artykułem Złoty rok balonowy, a także

z wcześniejszymi tekstami, będą dostępne na stronie Publikacje

PODSUMOWANIE ROKU 2018 W SPORCIE BALONOWYM

 

W styczniowym numerze PRZEGLĄDU LOTNICZEGO ukaże się mój artykuł: ZŁOTY ROK BALONOWY podsumowujący największe dokonania pilotów balonowych w minionym roku i przedstawiający rankingi – www.plar.pl/?page=aktualny

Niebawem ukaże się w Empikach i salonikach prasowych! Zapraszam do przeczytania.

 

 

Pliki z artykułem PUCHAR GORDONA BENNETTA DLA POLSKI – o historycznym wyczynie Mateusza Rękasa i Jacka Bogdańskiego z listopadowego numeru Skrzydlatej Polski, a także z wcześniejszymi tekstami, są dostępne na stronie Publikacje.

 

 

Była taka NOC – w Instytucie Lotnictwa [artykuł nieopublikowany]

W piątek 12 października 2018 roku pasjonaci lotnictwa i techniki spotkali się w Instytucie Lotnictwa na kolejnej, dziewiątej już imprezie edukacyjnej. Pierwsza edycja wydarzenia odbyła się w 2009 roku. Tegoroczna Noc w Instytucie Lotnictwa wpisywała się w obchody stulecia lotnictwa polskiego i odzyskania niepodległości przez Polskę. Celem tej nocnej imprezy jest popularyzacja sektora lotniczego i kosmicznego w Polsce oraz promocja zawodów inżynierskich.

Impreza z roku na rok ma coraz większy zasięg – w tym roku ponad 130 atrakcji przybyło obejrzeć ponad 43 tys. osób. Od godziny 17.00 do 23.00 nie sposób było jednak zobaczyć wszystko. Goście w różnym wieku i odmiennych zawodów tłumnie przekraczali bramy Instytutu. Obdarowani zostali okolicznościowymi naklejkami i balonami z logo wydarzenia wkraczali w lotnicze miasteczko skąpane w nastrojowym wielobarwnym oświetleniu, wydobywającym piękno i moc ponad 20 cywilnych i wojskowych statków powietrznych znajdujących się na wystawie statycznej po sąsiedzku z pasem startowym Portu Lotniczego Warszaw-Okęcie.

Nastrój podkreśliły występy muzyczne z musztrą paradną w wykonaniu Orkiestry Wojskowej w Dęblinie. Uwagę zgromadzonych kilkakrotnie przykuł ryk odpalonego silnika odrzutowego TS-11 Iskra – prezentowanej przez Fundację Biało-Czerwone Skrzydła, która umożliwiła także zwiedzanie wewnątrz samolotu An-2 oraz pokazała żyroskop do symulowania przeciążeń.

Na ekspozycji zewnętrznej Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych jednostki wojskowe zaprezentowały swój sprzęt.

31.Baza Lotnictwa Taktycznego (2.Skrzydło Lotnictwa Taktycznego) wystawiła: samolot F-16 Tiger Demo Team – zespół demonstracyjny F-16 Polskich Sił Powietrznych i F-16 Tiger Demo Car.

3.Skrzydło Lotnictwa Transportowego: śmigłowce W-3WA Sokół SAR i Mi-17 oraz Mi-8, a także samoloty transportowe CASA C-295M i M-28B/PT.

43. Baza Lotnictwa Morskiego (Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej – samolot transportowo-pasażerski Antonow An-28TD.

23. Baza Lotnictwa Taktycznego (1.Skrzydło Lotnictwa Taktycznego) zaprezentowała: przekroje rakiet typu R-60 i R-73, przekroje rakiet R-27, fotel katapultowy K-36DM i strój pilota, składający się z kombinezonu, hełmu lotniczego, maski tlenowej, PPK – spodni przeciwprzeciążeniowych, IPS – indywidualnej uprzęży pilota oraz MUP– morski ubiór pilota i WUK – wysokościowy ubiór pilota.

Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 wystawiły systemy Bezzałogowych Statków Powietrznych: DROZD i DargonFly.

Zarząd Lotnictw Policji Komendy Głównej Policji zaprezentował śmigłowiec BELL-206. Zwiedzający mieli możliwość zapoznania się z wyposażeniem obserwacyjnym śmigłowca policyjnego oraz jego możliwościami (kamery światła widzialnego i termowizyjne.

Po raz pierwszy swój sprzęt pokazało Biuro Operacji Antyterrorystycznych Komendy Głównej Policji: lekki transporter opancerzony, broń strzelecką, umundurowanie, ochronę balistyczną, sprzęt noktowizyjny oraz wyważeniowy.

Na stoisku Pratt & Whitney można było z bliska zobaczyć: przekładnię silnika lotniczego PW 1000, silnik pomocniczy do samolotu APU 3200, silnik PT6a, model sterowania samolotem oraz historyczne urządzenie do nadawania alfabetem Morse’a.

Dostępny był także symulator lotu F 35 i symulator lotu szybowcem.

Instytut zaprosił gości do swoich laboratoriów i centrów badawczych. Pracujący w nich na co dzień inżynierowie oprowadzali gości i odpowiadali na pytania.

Odwiedzający mogli również już po raz drugi podziwiać zmagania najlepszych informatyków w Polsce w ramach II. Edycji EDC Hackathon 2018 – Flight Simulator organizowanego przez firmę Engineering Design Center.

Centrum Technologii Kompozytowych pokazało m.in.: system zrobotyzowanego układania taśm kompozytowych, prasę do przetłaczania kompozytów termoplastycznych, nowej generacji łopaty do śmigłowca ILX-27

W Centrum Technologii Kosmicznych można było zobaczyć: hamownię, napęd satelitarny GRACE, rakietowy silnik hybrydowy, rakietę ILR-33 Bursztyn na wyrzutni.

W Centrum Transportu i Konwersji Energii można było zaobserwować widowiskowe wydruk małych modeli w 3D z metalu i tworzywa.

W Sprężarkowni zaprezentowano urządzenia sprężające powietrze do tunelu naddźwiękowego. Industrialne wnętrza były barwnie podświetlone.

Centrum Nowych Technologii otworzyło dla zwiedzających Tunel aerodynamiczny dużych prędkości oraz Tunel aerodynamiczny małych prędkości – największy w Polsce tunelu małych prędkości o średnicy 5 metrów. Goście Mogli zwiedzić nowoczesną sterownię oraz zajrzeć do wnętrza tunelu.

Zmodernizowany w 2015 roku tunel aerodynamiczny małych prędkości T-3 jest tunelem o obiegu zamkniętym ciągłego działania z otwartą przestrzenią pomiarową o średnicy 5 metrów i długości 6,5 metra. Wymiary, moc silnika (5,6 MW) i prędkość przepływu powietrza (90 m/s) pozwalają zaliczyć tunel T-3 do światowej czołówki tuneli aerodynamicznych małych prędkości.

Dodatkowo tunel aerodynamiczny T-3 wyposażony jest w innowacyjną instalację przepływu wtórnego o średnicach IPW400 i IPW80, pozwalającą uzyskać dodatkowy przepływ powietrza o maksymalnym wydatku masowym odpowiednio 45 kg/s i 2 kg/s. Instalacja IPW80 pozwala również na podwyższenie temperatury czynnika roboczego do 250oC. Unikatowa instalacja umożliwia prowadzenie testów przepływów wewnętrznych elementów silników lotniczych lub ich modeli w warunkach symulowanego startu i lądowania z uwzględnieniem podwyższonej temperatury gazów wylotowych.

W tunelu T-3 wykonywane są badania obejmujące: pomiary sił i momentów, pomiary rozkładów ciśnienia, wizualizację przepływu. Badania te dotyczą modeli samolotów i podzespołów, śmigłowców (kadłubów, stateczników i wirników nośnych i ogonowych), a także budynków, okrętów, samochodów, pociągów oraz dwuwymiarowych profili. Wykonywane są również badania obejmujące stateczność dynamiczną, deformacje modelu aeroelastycznego oraz pomiary parametrów przepływu w warstwie przyściennej. Obiektami badanymi w tunelu T-3 mogą być modele statków powietrznych o rozpiętości skrzydeł do 4 m, modele połówkowe o połowie rozpiętości skrzydeł do 4m, obiekty nie lotnicze generujące opór aerodynamiczny  o wysokości do 3 m lub przekroju poprzecznym do 2,5 m2 albo modele wirników o średnicy do 3 m.

Alejki na terenie Instytutu Lotnictwa zamieniły się w miasteczko namiotów, w których wiodące ośrodki naukowo-badawcze, firmy z branży lotniczej, szkoły lotnicze oraz studenckie koła naukowe prezentowały swoje dokonania oraz przedstawiały ofertę szkoleniową i usługową.

Wśród nich Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych zaprezentował bezzałogowiec krótkiego zasięgu, pionowego startu i lądowania AtraxM, bezzałogowy statek powietrzny NeoX – mające zastosowanie nie tylko do celów bojowych – np. do wsparcia z powietrza misji ratunkowych i poszukiwawczych, wykrywania skażeń czy do zabezpieczania imprez masowych – oraz wyrzutnię WW-4.

Aeroklub Warszawski zaprezentował statki powietrzne: dwa AT3, Cessnę 172, Aviat Husky, szybowiec PW-5, a także sprzęt spadochronowy i modele latające

Pilot z Aeroklubu zademonstrował kosz balonu na ogrzane powietrze i montaż palnika; ze względu na porywy wiatru powłoka balonu nie mogła być napełniona. Palnik balonowy, tzw. świeczka doskonale oświetlał stanowisko Aeroklubu, przyciągając wielu widzów.

Świeczka reklamowego balonu SprintAir – firmy, świadczącej wyspecjalizowane usługi lotniczych przewozów towarowych (air cargo), rozkładowych i czarterowych operacji pasażerskich, jak również szkolenia pilotów, operatorów ochrony lotnictwa cywilnego oraz obsługi liniowej i bazowej statków powietrznych – oświetlała Tunel aerodynamiczny dużych prędkości.

Po raz pierwszy materiały edukacyjne i informacyjne związane z technologiami kosmicznymi i sektorem kosmicznym w Polsce zaprezentowała Polska Agencja Kosmiczna, na której stoisku można było podziwiać zdjęcia konstelacji gwiezdnych.

Do swoich obiektów zapraszały stoiska muzeów: Muzeum 303 Im. Ppłk. Pil. Jana Zumbacha, Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, Muzeum Sił Powietrznych w Po raz pierwszy można było też zobaczyć pokazy Grupy Historyczno-Edukacyjnej Szare Szeregi i Stowarzyszenia Grupa Historyczna Zgrupowanie Radosław.

Dęblinie, Centrum Nauki Kopernik, a także szkoły zachęcały do edukacji w dziedzinach lotniczych, a wydawnictwa lotnicze do lektury specjalistycznej.

Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej m.st. Warszawy zaprezentowała samochód gaśniczy oraz pokaz cięcia auta.

Przez cały czas trwania imprezy odbywały się liczne wykłady i prelekcje.

Ponadto dostępne były liczne wystawy fotograficzne, spotkania autorskie oraz pokazy filmowe. Dużym zainteresowaniem cieszył się panel dyskusyjny: DZIEWCZYNY NA SAMOLOTY – o roli kobiet w typowo męskich zawodach: trudności, wyznania, marzenia. Zawody lotnicze cieszą się bowiem coraz większą popularnością wśród pań.

Sławomir Hesja Krajniewski – poprowadził prelekcję i warsztaty fotograficzne. Można było obejrzeć wystawę 100-lecie Lotnictwa Polskiego w fotografii Sławka Hesji Krajniewskiego. Inną ciekawą wystawę artystycznych zdjęć balonowych autorstwa Jakuba Sagana Podniebności II na dużych planszach można było podziwiać na zewnątrz.

Na tarasie widokowym nie tylko spotterzy mogli zrobić efektowne zdjęcia lub podziwiać gwieździste niebo za pomocą profesjonalnych teleskopów.

Wisienką na torcie imprezy była możliwość spotkania z Mateuszem Rękasem i Jackiem Bogdańskim – zwycięzcami Pucharu Gordona Bennetta 2018! Bohaterowie opowiadali o swoim wyczynie i podpisywali okolicznościowe kartki ze zdjęciem z lotu.

W sali Ikar była wystawa Aeroklubu Polskiego, który reprezentował Adam Paska. Można było z bliska obejrzeć dwa puchary zdobyte przez Polaków: w 2018 – przez Mateusza Rękasa i Jacka Bogdańskiego, którzy przebyli dystans 1145 km 290 m w linii prostej ze Szwajcarii do Polski w czasie 58 godzin i 28 minut oraz w 1935 przez załogę Burzyński – Wysocki, która przelatując na POLONI II aż pod Stalingrad – 1650,47 km w czasie 57 godzin i 54 minuty odniosła trzecie z rzędu zwycięstwo i zdobyła puchar na własność dla Polski.

Obok pucharów prezentowana była również nagroda za zwycięstwo w zawodach lotniczych świata Challenge 1932, którą wygrali Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura pokonując załogi z 43 państw, za sterami polskiego samolotu RWD-6.

Więcej fotografii z wydarzenia >>

 

Losowe fotografie
IMG_4800m IMG_3724 57. Elk IMG_3499
Kalendarz
Czerwiec 2019
P W Ś C P S N
« Maj    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Imieniny obchodzą:

Translator
Reklama
Gadżety lotnicze: obrazy, puzle, plakaty, kubki, odzież, naklejki i inne.
Zareklamuj się!
Najnowsze komentarze