
Szczecinek od 2004 roku jest gospodarzem imprezy balonowej. Corocznie latem na Festiwal Balonowy do Szczecinka ściągają tłumnie amatorzy aerostatów oraz pokazów światła i muzyki z całego Pomorza Zachodniego i nie tylko. Do Szczecinka przyjeżdżają chętnie piloci z różnych stron Polski i z zagranicy. W tym roku w dniach 6-8 sierpnia zorganizowała imprezę Pozytywna Grupa Balonowa z Leszna wraz z Samorządową Agencją Promocji i Kultury w Szczecinku pod patronatem Burmistrza Miasta Szczecinek.
Pokazy i loty
Festiwal Balonowy Szczecinek 2026 został uroczyście otwarty na Zamku przez wiceburmistrza Macieja Makselona. Na odprawie generalnej przedstawiono ogólne warunki fiesty i zasady bezpieczeństwa. Zaplanowano pięć lotów i rozegranie punktowanych konkurencji w promieniu 15 km od centrum Szczecinka, do wysokości 6,5 tys. stóp (około 2 km).
Odprawa pilotów przed lotami odbyła się w namiocie na Placu Koncertowym. Po odprawie piloci dokonywali jeszcze pomiarów wiatru, puszczając balonik napełniony helem. Jednak porywy nie zmniejszały się. Nie było warunków do bezpiecznego lotu. Po omówieniu warunków pogodowych, z uwagi na zbyt silny wiatr z porywami, odwołano wieczorny start w czwartek.
Jednak wieczorem, gdy wiatr trochę się zmniejszył, postawiono kilka balonów, podświetlając je palnikami dla publiczności na Placu Koncertowym, na Stadionie OSiR oraz na Wzgórzu Świętego Jerzego.
Wieczorny piknik na Placu Koncertowym przyniósł wiele atrakcji. Okazało się, że nie tylko najmłodsi kochają balony. Nie wszyscy chcieliby zostać pilotami balonowymi. Wielu młodych ludzi chciałoby zostać strażakami. A chętni mogli wejść do wozu strażackiego. Strażacy i medycy na zapleczu, na Placu Koncertowym czuwali nad bezpieczeństwem zgromadzonych.

Zainteresowaniem cieszyły się balony o specjalnych kształtach – Kubek (i Butla gazowa, przypominająca kształtem czapkę Wikinga lub statek kosmiczny. Innym balonem o specjalnym kształcie była Butelka napoju – uczestnicząca w lotach do konkurencji. Aby poznać ogrom powierzchni balonu najlepiej wejść do środka. Bez ryzyka uszkodzenia można było zwiedzać powłokę balonu weterana – który już nie lata, a używany jest tylko do pokazów. A dla najmłodszych, najmniejszych widzów był też miniaturowy balon – zdalnie sterowany model.
Silny wiatr był również w piątek rano. Lot odwołano. Natomiast popołudniowy start balonów odbył się zgodnie z planem o godzinie 19:15 z Trzesieki, miejscowości położonej na północny zachód od Szczecinka. Wielu entuzjastów balonów udało się za ekipami balonowymi na miejsce startu, inni oczekiwali ich przylotu przy wyłożonych celach.

Piloci mieli do rozegrania dwie konkurencje. Pierwszą z nich Był JDG (Judge Declared Goal), czyli Cel wyznaczony przez sędziego. Był nim krzyż rozłożony na środku boiska na Stadionie OSiR. Widzowie mogli obserwować balony nadlatujące w ramach rozgrywanej konkurencji. Należało nadlecieć nad niego i rzucić z balonu marker jak najbliżej środka, co wymagało dużych umiejętności, doświadczenia i precyzji wykorzystania kierunku i prędkości wiatru, zmieniającego się na różnych wysokościach. O wyniku zadecydowały centymetry.
Drugą konkurencją był HWZ – Walc, czyli balony wybierały jeden z dwóch punktów w przestrzeni, wyznaczonych koło ulicy Leśnej na południowo wschodnim skraju Szczecinka. Wynik był odczytany z loggerów.

Piloci zabierali na lot pasażerów ze Szczecinka. Siostrzenica pani Justyny ze Szczecinka wygrała konkurs na najpiękniejszy wianek, zorganizowany przez SAPiK – nagrodą był talon na lot balonem. Ale była za mała, żeby z niego skorzystać, a w zrobieniu wianka pomagała rodzina. Na szczęśliwy lot podczas Festiwalu wybrała się więc w piątek pani Justyna balonem Balcerzak, pilotowanym przez Roberta Helaka z Klubu Sportów Balonowych we Wrocławiu. Za balonem wraz z załogą naziemną wyruszyła rodzina – mąż Sławek i dzieci: Ola i Piotr. Po lądowaniu pomagali składać balon, a najmłodsza Ola nazbierała na łące kwiaty dla babci.
Po lotach o godzinie 22:00 nad Jeziorem Trzesiecko przy pomoście obok Centrum Konferencyjnego Zamek odbył się widowiskowy pokaz Flyboardu z efektami świetlnymi przy muzyce. A na pomoście piloci balonowi wypuszczali salwy ognia z palników w koszach balonowych. Ciepły wieczór sprzyjał zgromadzeniu wielu gości, którzy na brzegu jeziora pod Zamkiem oraz na pomostach podziwiali ewolucje na wodzie, klaszcząc i śpiewając.

W sobotę rano zawodnicy startowali poza miastem. Mieli nadlecieć na Plac Koncertowy, gdzie był wyłożony cel – konkurencja FIN (Fly in), czyli Dolot do celu. Niewielu to się udało. Stamtąd też wystartował balon „Lis”, który po około 30 minutach lotu miał wylądować, a jego załoga miała za zadanie rozłożyć krzyż – następny cel, do którego piloci mieli rzucać markery – konkurencja WSD (Watership down), tj. Zatapianie okrętu.
Na lot balonem Balcerzak zaprosił mnie Robert Helak z Klubu Sportów Balonowych we Wrocławiu, którego był jednym z założycieli 39 lat temu. Razem z Wiesławem Bogusem z załogi wystartowaliśmy o godzinie 5:50. Za balonem wyruszyła załoga naziemna: Henryk Marczak i Andrzej Szentak – cała załoga to koledzy jeszcze ze szkoły.
O 4:00 przewidywano wiatr w kierunku południowo wschodnim z prędkością 19 węzłów – ponad 9 m/s. Choć przed startem się zmniejszył do około 3-4 m/s, to odkręcił na wschód. Słońce złociło pola, oślepiało lotników utrudniając wypatrzenie linii wysokiego napięcia. Wiele upraw nie było wykoszonych, co utrudniało lądowanie. Wylądowaliśmy o 6:40 na ściernisku w miejscowości Żółtnica.

Do ostatniego lotu w sobotę wieczorem balony wystartowały wspólnie z Placu Koncertowego. Pierwszy cel wyłożony był na stadionie OSiR konkurencja MDD (Minimum distance double drop) zakładała, by osiągnąć Minimalny dystans rzutu dwóch markerów. Drugi krzyż wyłożyła załoga balonu Fogo, który pełnił rolę „Lisa” w konkurencji HNH (Hare and Hounds) – Pogoń za lisem. Gdy wystartowała Daria Dudkiewicz – Balonowa Mistrzyni Świata Kobiet – balonem „lisem” Fogo, pozostali piloci przygotowywali się do startu za nim. Daria latała balonem, a jednocześnie współorganizowała Festiwal Balonowy Szczecinek w ramach Pozytywnej Grupy Balonowej. Publiczność została z balonami pokazowymi, m.in. Kubkiem i mogli porozmawiać z ich pilotami.

Na lot balonem FlyDar zaprosił mnie pilot Dariusz Zawidzki, pilot balonowy i samolotowy z kilkudziesięcioletnim stażem. W załodze naziemnej byli: żona Irena oraz przyjaciele Magda i Mateusz Białożyńscy. Irena od lat wspiera męża w lotniczych pasjach, od kilku lat aktywnie uczestniczy w załodze balonowej, w balonie pokonała lęk wysokości.

Wystartowaliśmy o 18.50. Byliśmy w centrum wyżu. Widoczność była doskonała – przelecieliśmy nad południowym krańcem Jeziora Trzesiecko – centrum atrakcji wodnych Szczecinka (tramwaj wodny, narty wodne, łódki). Obejrzeliśmy z góry Mysią Wyspę i oświetloną zachodzącym słońcem panoramę Szczecinka.

Wylądowaliśmy o 19.30 w miejscowości Lipnica na południe od Szczecinka na wąskim pasie trawiastym tuż przy drodze, nieopodal balonu „Lisa”.



Podczas całego festiwalu na szczecineckim niebie balony eskortowała Eskadra Paralotniowa Koszalin, zachwycając swoimi podniebnymi akrobacjami. Na Placu Koncertowym na gości czekało Miasteczko Festiwalowe z licznymi stoiskami – m.in. Centrum Informacji Turystycznej z ciekawymi konkursami – strefą gastronomiczną oraz lunaparkiem. Tam także odbyła się…
…Nocna Gala Balonowa

W sobotnią noc podliczono punkty za konkurencje w trzech lotach i ogłoszono wyniki po sześciu konkurencjach. Sklasyfikowano 15 zawodników. Burmistrz Jerzy Hardie-Douglas wręczył puchary trzem najlepszym pilotom. Zawody wygrał Stefan Lundin ze Szwecji, przed Michałem Samsonem z Leszna i Pawłem Halasem z Warszawy.

Autorem pucharów dla zwycięskiej trójki pilotów balonowych jest Krzysztof Wronowski, który oprócz kowalstwa użytkowego para się kowalstwem artystycznym. To rzadka sztuka. Po latach zdobywania mistrzowskich umiejętności rzemieślniczych zapragnął tchnąć duszę w stal i tworzy z niej z pasji dzieła najwyższej klasy (We wrześniu na Zamku odbyła się wystawa jego rzeźb wykutych ze stali.).
Wyróżniono także miejsca: 4. Daniel Szczurowski, 5. Daria Dudkiewicz, 6. Sławomir Chudzik – nagrodami rzeczowymi z firmy Kubiček. Wszyscy piloci zostali obdarowani drobnymi upominkami.

Za trzy pierwsze miejsca przewidziano również nagrody pieniężne, jednak Michał Samson z Pozytywnej Grupy Balonowej zrzekł się swojej nagrody z racji, że był organizatorem wraz SAPiK – przekazując ją zdobywcy 4. miejsca.
Organizatorzy dla uatrakcyjnienia Festiwalu zaplanowali kilka punktowanych konkurencji, ale podkreślali, że uczestnicy lecą po wspomnienia i nie trafienie do celu lecz dobra zabawa jest obowiązkowa. Myślę, że to się udało.
Na zakończenie Festiwalu były trzy spektakularne pokazy. Po pierwsze ewolucje gimnastyczne na szarfach spuszczonych z balonu Szczecinek, przy muzyce z filmu Skyfall, wykonała Sofiia Chernikova, podopieczna Neli Mędrek, ze szkoły Aerialove Akrobatyka Powietrzna Wrocław.
Następnie efektownym zjazdem na linach z balonu Szczecinek zaskoczył publiczność Spiderman, który szczególnie ucieszył najmłodszych rozdając im cukierki.
Mocnym akcentem na finał był pokaz laserowy na tle podświetlanych balonów, z elementami pirotechniki, w takt utworów muzyki pop.

Zapowiedziano kolejną edycję Festiwalu za rok. Warto zaplanować przystanek w Szczecinku podczas letnich podróży. Ciekawe, czym Festiwal Balonowy Szczecinek zaskoczy wtedy widzów.
Partnerem wydarzenia był Totalizator Sportowy – właściciel marki LOTTO.
Tekst i zdjęcia: Ewa Daszewska „Balonowa Gorączka” Alledit.pl
Więcej zdjęć w fotogalerii —>
Podobało Ci się? – Możesz to okazać 🙂
– buycoffee.to/alledit
– patronite.pl/alledit.pl

